Wiktor Kochanowski wrote:
> >> Czy sam postep spoleczny dalby Ci taki dom, jaki masz dzisiaj - zapewne
> >> pietrowy, zapewne ogrzewany welna mineralna,
> >Mialbym bardzo podobny. Specjalnie zamowilem u architekta kopie typowej
> >wiejskiej chaty z Mazowsza. Dom jest z litych bali. Owszem, ocieplany
> >welna i styropianem, ale te materialy wcale nie sa az tak znowu duzo
> >lepsze od mchu i slomy, ale po prostu dostan w dzisiejszych czasach mech
> >w Warszawie :-).
> Jak to nie sa duzo lepsze - nie gnija, welna sie tez chyba nie pali...
Mech tez nie. Mieszkalem w
wakacje w podobnym domu wzniesionym w 1928
roku. Nic tam nie zgnilo (ocieplanie klasyczne, mech+sloma).
> > C.O. nie mam, pale w piecu drewnem, ktore rabie przy
> >pomocy siekiery - strasznie przyjemne zajecie, porownywalne z jatkami 3D
> >na komputerze, ale lepsza rozdzielczosc.
> Tak jak Ci kiedys pisalem, w moich stronach jeden piec dostarczajacy
> ciepla do kaloryferow w calym domu tez sie nazywa C.O.
To nie jest piec dostarczajacy cieplo do kaloryferow, tylko normalny,
klasyczny piec.
> Przeciwienstwem
> tej sytuacji jest wlasnie bardziej tradycyjny zwyczaj stawiania piecow w
> kazdym co wiekszym pokoju, jesli dom byl duzy.
Albo stawiania domu tak zaprojektowanego, ze jeden piec w duzym pokoju
ogrzewa calosc.
> >Nie jest to dla mnie takie istotne. Zawsze zamienie gram postepu
> >spolecznego na tone postepu technicznego, ze pozwole sobie to tak
> >metaforycznie ujac. Przy braku postepu spolecznego, wiekszosc
> >spoleczenstwa po prostu nie moze sie cieszyc owocami postepu
> >technicznego - akurat guzik przychodzi bezrobotnemu z kasowanego
> >pegieeru z Internetu, samochodu itd. Nie mialbym zreszta nic przeciwko
> >poruszaniu sie konno.
> Ale ja mialbym. Nie lubie koni i bardzo sie ciesze, ze ktos wymyslil
> samochody.
Masz jakies linki albo Obiektywne Argumenty na wykazanie wyzszosci
samochodu nad koniem? Szanuje Twoje prywatne zdanie, ale pamietaj, ze to
jest Twoje prywatne zdanie, a nie zadna Naukowa Jedyna Slusznie Prawda.
> >Warszawa dzieki postepowi technicznemu jest tak
> >beznadziejnie zakorkowanym miastem, ze samochod porusza sie po nim z
> >przecietna predkoscia konia, i to jadacego stepa, a nie zadnym tam
> >galopem.
> Bez postepu technicznego Warszawa przy dzisiejszym jej zaludnieniu
Bez postepu technicznego nie bylaby tak cholernie przeludniona. I byloby
fajnie. Nienawidze tloku (dlatego sie wynioslem z tego miasta).
--
-----------------------------------------------
Wojciech Orlinski 'de omnibus dubitandum'
http://www.geocities.com/CapitolHill/2594
Error 403: Acces denied. You are not authorized
to read this signature.