On 17 May 99 09:25:24 GMT, KWagrow...@eragsm.com.pl (Wagrowski Konrad)
wrote:
[...]
>> > > >No, ewentualnie, po wykupieniu biletow.
>> > > W jakiej walucie?? ;-D
>> > >Mysle, ze piwo od kazdego widza (sluchacza) byloby uzasadnione.
>> > O tak.... moze byc butelka wina w zastepstwie... ;-D
>> >Propunuje aby tego za 20 zl i tego za 2000 zl, abysmy przy
>> >okazji mogli wyrobic sobie o nich zdanie i przystapic do
>> >dyskusji na sf-f.
>> [niesmialo] A po co nam te za 20 zl.. te to sami mozemy sobie
>> kupic... ;->>>>
>Fakt. Kupujcie nam wiec to wino za 2000 PLN.
Odnosze wrazenie, ze staracie sie jak mozecie zniechecic ewentualna
publicznosc.;-( Ale moze sie myle?;)
>Dygresja: Jeszcze na poczatku dzialania firmy, kierownictwo fundnelo nam
>(dzialowi IT - wtedy to bylo tylko 20 osob) uroczysty obiad w Restauracji
>Polskiej (to ten sam budynek co Nowa Barylka, tylko po drugiej stronie).
>Wszyscy spokojnie popijali winko, az dowiedzielismy sie, ze jest ono po 70
>zl za butelke. Wtedy wszyscy (a jak wiadomo zasadniczo pojecia savoir-vivre
>informatykom sa dosc obce) zaczeli sie strasznie spieszyc, zeby miec puste
>kieliszki, gdy bedzie przechodzil kelner. Nie pamietam ile tam butelek
>poszlo, ale ustalony limit przekroczylismy kilkukrotnie...
Wiecej dyrekcja nie fundowala obiadow?;-)
[...]
>> > >To pozwoliloby mi nabrac odwagi do przeczytania tego tekstu.
>> > jak rozumiem oplaty masz zamiar spozyc _przed_ prelekcja?? ;->>
>> >A jakze by inaczej?
>> Nie obawaisz sie klopotow z fonia? ;->>
>Niech sie sluchacze martwia. :-)
Da sie komus do przeczytania. Autor zawsze najgorzej interpretuje
wlasne teksty.;)
[...]
Olgierd
--
"Good Morning!...
...Oh! And in case I don't see ya'!
Good Afternoon, Good Evening, and Goodnight!"